Broszurę można pobrać w wersji pdf. pod linkiem: https://drive.google.com/file/d/1CoSE3jLx1sxGsqvUkI2hQHbPjP5PGyt8/view
środa, 5 czerwca 2019
wtorek, 28 maja 2019
Wspomnienia kpt. Witolda Orczyka ps. Lipski
28 maja 1920 r. urodził się Witold Orczyk ps. Lipski, żołnierz BCh i AK, członek zrzeszenia WiN w Sułoszowej. Z okazji 99. rocznicy urodzin przesyłamy fragment jego wspomnień, jakie przesłał do naszego Koła w 2017 r.
środa, 13 marca 2019
Imię ojca: Augustyn[1]
![]() |
| Augustyn Woźnica, lata 30. Źródło: WBH, MN 16.03.1937. |
Gerard Woźnica
ps. Hardy jest znaną postacią na ziemi olkuskiej. To właśnie on dowodził
największym oddziałem partyzanckim na jej terenie w latach 1943-1945. Mało
wiadomo natomiast o jego wychowaniu i wzorcach, które wyniósł z domu. Urodził
się 15 września 1917 r. w Jankowicach (pow. rybnicki). W 1930 r. ukończył
Szkołę Powszechną w Wielopolu (pow. rybnicki), następnie przez rok uczestniczył
w kursach związanych z działalnością kupiecką w Rybniku. Do 1934 r. był
praktykantem Sądu Grodzkiego w Rybniku. Kolejny okres jego życia silnie związał
się z wojskiem. Przez następne trzy lata uczęszczał do Szkoły Podoficerskiej
dla Małoletnich w Koninie, którą ukończył[2].
W ramach kursów maturalnych organizowanych w wojsku zdał tzw. małą maturę. Został
przydzielony w stopniu kaprala do stacjonującego w Krakowie 20 pułku piechoty
ziemi krakowskiej, z którym przeszedł wojnę obronną od Pszczyny po Józefów k.
Zamościa, gdzie 17 września został ranny. Następny okres jego działalności jest
dość dobrze opisany przez niego samego w książce „Oddział Hardego”[3].
Był kawalerem orderu Virtuti Militari, trzykrotnie został odznaczony Krzyżem
Walecznych. Przyznano mu również m. in. Srebrny Krzyż Zasługi oraz Krzyż
Partyzancki[4].
Należy sobie
zadać pytanie: co spowodowało taki wybór drogi życiowej przez młodego Gerarda?
Wydaje się, że przykład ojca był tu kluczowy. Augustyn Woźnica urodził się 27
maja 1879 r. we wsi Błotnia, w pow. strzeleckim na Opolszczyźnie (ówcześnie był
to teren Niemiec). Był synem Józefa i Marianny z d. Witów. Ukończył osiem klas
szkoły powszechnej. Rodzice wychowywali go w duchu patriotycznym. Władał dobrze
językiem niemieckim i polskim, dzięki czemu pomagał kolegom ze szkoły w nauce. Pochodzenie
uniemożliwiło mu kontynuowanie nauki, jednak cały czas starał się kształcić we
własnym zakresie. W latach 1899-1901 odbył służbę wojskową w 6. pułku huzarów im.
Hrabiego Goetzena w Głubczycach. Szczególną wagę przywiązywał do historii
polski, którą starał się przekazywać rodakom. Od 1905 r. aktywnie działał w
Zjednoczeniu Zawodowym Polskim[5].
Po ukończeniu prywatnego Konserwatorium Thomasa Cieplika[6]
rozpoczął wzmożoną działalność społeczną, mającą na celu promowanie polskiej
kultury, ze szczególnym uwzględnieniem muzyki. Wraz z kolegą utworzył w 1911 r.
w Jankowicach chór pod wezwaniem św. Barbary, którego był dyrygentem do 1918 r.
Kilkukrotnie władze zaborcze oskarżały go nielegalną działalność. Chór był
oficjalnie zarejestrowany i działał w ramach prawa, zatem z braku podstaw sprawy
kończyły się dla niego pomyślnie. Pracował na kopalni „Joanna” w Bobrku[7]
(koło Bytomia), gdzie prowadził orkiestrę zakładową. W 1910 r. został z niej
zwolniony ze względu na aktywność patriotyczną. Przez kilka miesięcy był
pozbawiony źródła zarobku. Dzięki pomocy znajomego otrzymał posadę na kopalni
Donnersmarck[8] w
Chwałowicach (pow. rybnicki). W 1913 r. kierował strajkiem załogi tej kopalni z
ramienia ZPP, w skutek czego po zdławieniu protestów został z niej wyrzucony.
Kolejnym miejscem, gdzie pracował była kopalnia „Römer” w Niedobczycach[9]
(pow. rybnicki). Kiedy wybuchła I Wojna Światowa został wcielony do 79 pułku piechoty
im. von Voigts-Rhetza w ramach X Korpusu Armii Niemieckiej stacjonującego w
Hildsheim (Hanower), jednak już w 1915 r. zwolniono go z wojska na prośbę
zakładu pracy ze względu na brak fachowców. W 1918 r. zakupił dom w Wielopolu,
gdzie przeniósł się wraz z rodziną. Założył tam chór oraz oddział ZPP. W wyniku
osłabienia władzy niemieckiej rewolucją[10],
stając na czele rady żołniersko-robotniczej doprowadził do wyboru pierwszego
polskiego sołtysa w jego gminie. Sam od tego czasu pełnił funkcje sekretarza
gminnego. Jego aktywność nie sprowadzała się jedynie do kultywowania polskiej
tradycji i walki o prawa pracowników.
Od lutego 1919 r. organizował struktury
Polskiej Organizacji Wojskowej[11],
dochodząc do funkcji kierowniczych. W konspiracji posługiwał się pseudonimem
Wacek. Zajmował się gromadzeniem i przechowywaniem broni, a także kierował
podległymi sobie ludźmi. W wyniku przygotowań do powstania[12]
doszło do dekonspiracji, w wyniku czego od maja 1919 r. musiał się ukrywać. Nie
trwało to jednak długo, 18 lipca został aresztowany i wyrokiem sądu
osadzony w jednej z pomorskich twierdz. Karę miał odbywać przez trzy lata. Ponadto
otrzymał również do wyrok miesiąca w więzieniu. Wszystko to za „zdradę stanu”.
29 listopada 1919 r. został przekazany stronie polskiej na zasadzie wymiany[13].
Od razu powrócił w rodzinne strony. Wziął udział w II Powstaniu Śląskim[14]
dowodząc 6. kompanią II batalionu 1. rybnickiego pp. Brał również aktywny
udział w plebiscycie na Śląsku[15].
Po wybuchu III Powstania Śląskiego[16]
stanął na czele 8. komp. 5. rybnickiego pp, z którym zajął Rybnik, a następnie
do końca walk pełnił funkcję dowódcy oddziału żandarmerii na terenie miasta
i okolic. 11 maja 1921 r. brał udział w bitwie nieopodal Rybnika z
Niemcami, w wyniku której - jak sam podaje - zginął jeden Polak, a po
przeciwnej stronie kilkunastu Niemców. Po przyłączeniu tych ziem do Polski
mieszkał w Wielopolu, pracując w Urzędzie Skarbowym w Rybniku (ukończył
półroczny kurs przygotowujący do pracy urzędnika)[17].
Po wybuchu II Wojny Światowej został aresztowany i wywieziony do obozu KL
Buchenwald[18],
gdzie został zamordowany w 1941 r. Za swoją działalność został odznaczony
Medalem Niepodległości oraz Krzyżem na Śląskiej Wstędze Waleczności i Zasługi I
klasy[19].
Ze swoją żoną
Franciszką z d. Toborek (1881-1951) miał trzech synów Wojciecha (ur. 1905 r.),
Wilhelma (ur. 1917 r.) oraz najmłodszego Gerarda (ur. 1917 r.)[20] Jak sam pisał w
podaniu o jedno z odznaczeń: „Wiem
doskonale, że to cośmy zdziałali dla Polski to nie po to, żeby za to honory i
wynagrodzenia otrzymywać, bo nie wiele warci patrioci bylibyśmy […] jednakowoż jeszcze [mam] inny powód uzasadniający moją prośbę. Mam […] trzech synów wszystkich wojskowych, z
których najmłodszy ma wkrótce ukończyć szkołę podoficerów zawodowych i właśnie
to mnie skłoniło do niniejszej prośby żeby dziecięciu utorować jakoś przyszłość”[21].
Jak można zauważyć dbał o swoich synów chcąc zapewnić im jak najlepsze życie.
Widoczny jest również jego wpływ na ich losy szczególnie na najmłodszego
potomka, który podobnie jak ojciec walczył z bronią w ręku, aktywnie
uczestniczył konspiracji i za tę działalność był represjonowany. Nasuwa się tu
polskie przysłowie: niedaleko pada jabłko od jabłoni.
Mateusz Radomski
[1] Archiwum
Instytutu Pamięci Narodowej (dalej: AIPN), sygn. IPN Kr 419/2544, s. 6.
[2] AIPN, sygn. IPN Kr 009/144, s. 186.
[3] G.
Woźnica, Oddział Hardego, Warszawa
1981.
[4] AIPN, sygn. IPN Kr 419/2544 s. 9.
[5]
Związek Zawodowy Polski, został utworzony w 1902 r., zrzeszał polskie związki
zawodowe z terenu zaboru niemieckiego. Jej głównym zadaniem była walka o prawa
pracowników przemysłu. Dużą wagę przywiązywano do spółdzielczości i krzewienia
postaw patriotycznych.
[6]
Prywatna szkoła muzyczna w Bytomiu założona przez Thomasa Cieplika. Działała od
1910 r. Specjalizowała się w muzyce kościelnej, prowadzono też uczniowski chór
i orkiestrę. Placówka działała do 1944 r.
[7] Kopalnia
Gräfin Johanna, funkcjonowała od 1907 r. w Bobrku, należała do rodziny Schaffgotschów
(Joanny i Hansa Ulryka). W 1922 r. została przekształcona w Kopalnie Węgla
Kamiennego Bobrek, która działała do 2005 r.
[8]
Kopalnia Donnersmack rozpoczęła działalność w 1897 r. Należała do Guidona
Henckel von Donnersmarcka. Mieściła się w Chwałowicach – pow. rybnicki. Po 1945
r. została znacjonalizowano i funkcjonuje do dziś.
[9] Została
utworzona w 1896 r. pod nazwą „Johan Jacob”, od 1902 r. przemianowaną ją na
kopalnię „Römer”, a następnie w 1936 r. nosi - aktualną do dziś - nazwę „Rymer”.
[10] Na terenie Niemiec w
związku z wydarzeniami na froncie w listopadzie 1918 r. doszło do wystąpień
rewolucyjnych, które trwały w latach 1918-1919. Władzę przejęła Rada
Pełnomocników Ludowych. Powstawały również regionalne rady żołnierskie i
robotnicze na wzór bolszewickich.
[11] Polska
Organizacja Wojskowa (POW) została założona w Warszawie z inicjatywy Józefa
Piłsudskiego z połączenia Polskich Drużyn Strzeleckich i Związku Strzeleckiego.
Działała w konspiracji, prowadząc wywiad oraz dywersję przeciw Rosji, a następnie
po kryzysie przysięgowym 1917 r. przeciw Austrii i Niemcom. Jej członkowie na
przełomie października i listopada 1918 r. rozpoczęli przejmowanie władzy z rąk
okupantów. Działa na obszarze b. Królestwa Polskiego, Galicji, Rosji a od
lutego 1918 r. Wielkopolski. W lutym 1919 r. powstała POW Górnego Śląsku, która
zasiliła w dużej mierze siły zbrojne powstańców śląskich.
[12] Ludność
polska Górnego Śląsku w wyniku odzyskania niepodległości przez Polskę chciała
doprowadzić do przyłączenia się do niej tych ziem. Ze względu na terror i
represje niemieckie, a także decyzje o plebiscycie, Polacy rozpoczęli działania
przygotowujące powstanie. Pierwsze plany zakładały wybuch takowego w maju 1919
r. jednak nastąpiło to dopiero z 16 na 17 sierpnia 1919 r. I Powstanie Śląskie
trwało 10 dni i zakończyło się przegraną powstańców.
[13] Zob. Oświadczenie rządowe
z dnia 31 stycznia 1922 r. w przedmiocie polsko-niemieckiej umowy amnestyjnej z
dnia 1 października 1919 r., „Dziennik Ustaw” 1922, nr 11, poz. 85.
[14] Wybuchło
z 19 na 20 sierpnia 1920 r., trwało do 25 sierpnia tegoż roku. Miało na celu
wyparcie z terenu plebiscytowego niemieckich sił bezpieczeństwa, co zakończyło
się sukcesem.
[15] Wyznaczony
postanowieniami traktatu wersalskiego z 1919 r. Plebiscyt był przeprowadzony 20
marca 1921 r. na terenie Górnego Śląska. Za Polską opowiedziało się 40,4%, a za
Niemcami 59,5%. Obszar podzielono w niekorzystny dla Polski sposób, co wywołało
niezadowolenie i doprowadziło do wybuchu powstania.
[16] Rozpoczęło
się z 2 na 3 maja 1921 r. Powstańcy dążyli do ostatecznego przyłączenia Górnego
Śląska do Polski. Było najdłuższe pośród nich. Zakończyło się 5 lipca 1921 r. Pośrednim
efektem tego zrywu było przydzielenie Rzeczypospolitej lepiej uprzemysłowionych
terenów Górnego Śląska.
[17] Wojskowe Biuro Historycznej
(dalej: WBH), MN 16.03.1937 Augustyn Woźnica, b. p. Życiorys Augustyna Woźnicy.
[18] AIPN, sygn. IPN Kr
419/2544, s. 7.
[19] WBH, MN 16.03.1937
Augustyn Woźnica, b. p. Życiorys Augustyna Woźnicy.
[20] AIPN, sygn. IPN Kr
419/2544, s. 7.
[21] WBH, MN 16.03.1937
Augustyn Woźnica, b. p. List Augustyna Woźnicy do Alfons Zgrzebnioka z dn.
31.05.1936.
środa, 20 lutego 2019
Felicja Grzywnowicz ps. Litwinka (1900-1962)
![]() |
| Stanisław i Felicja Grzywnowicz. źródło: zbiory Iwo Dylkiewicza |
Felicja Dylkiewicz h. Nałęcz wywodziła się z rodziny o
bogatych tradycjach. W Rzeczpospolitej Obojga Narodów Dylkiewiczowie posiadali
majątki na terenie Wielkiego Księstwa Litewskiego. Rodzina w wyniku zaborów
zubożała, a jej członkowie zaczęli prowadzić różnego rodzaju działalność. Ze
związku małżeńskiego Aleksandra Dylkiewicza, właściciela firmy budowlanej w Wilnie
i Felicji (zwanej również Józefą) z domu Mieczonis 20 lutego 1900 r. przyszła
na świat Felicja. Miała czworo rodzeństwa: Marię, Franciszkę, Aleksandra i Józefa.
W 1910 r. zmarł ojciec Felicji, a wychowanie i utrzymanie spadło na matkę
pięciorga dzieci. Młoda dziewczyna pomimo trudności kończyła kolejne stopnie edukacji.
Po ukończeniu gimnazjum podjęła studia wyższe na Uniwersytecie w Wilnie, na kierunku medycznym. Z braku
środków zmuszona była przerwać naukę po kilku latach, jednak nabyte doświadczenie
przydały jej się w późniejszym życiu. W Wilnie poznała Stanisława Grzywnowicza,
nauczyciela święciańskiego gimnazjum pochodzącego z Budzynia (pow. Miechów). Był
absolwentem filologii klasycznej Uniwersytetu im. Stefana Batorego w Wilnie.
Przez pewien czas uczęszczał do seminarium duchownego. Walczył w wojnie
polsko-bolszewickiej. Felicja i Stanisław wzięli ślub w 1925 r. a w następnym
roku przenieśli się do Rybnika, gdzie mieszkała jej siostra Franciszka żona Innocentego
Libury nauczyciela tamtejszego gimnazjum, w którym to rozpoczął pracę
Stanisław. Felicja prowadziła w tym czasie gospodarstwo domowe.
W 1939 r. zaraz po wybuchu wojny, małżeństwo uciekło do Budzynia. Jednak Stanisław został zmuszony do powrotu ze względu na pozostawione kosztowności. Został aresztowany na katowickim dworcu i wywieziony do Dachau. Felicja dowiedziawszy się o tym, wróciła do Rybnika w nadziei, że stamtąd będzie miała większe szanse wydostać męża z obozu. Tam zaczęła konspiracyjną działalność w organizacji „Orzeł Biały”. Działała w ciężkich warunkach, ponieważ, podobnie jak Olkusz, Rybnik został włączony do III Rzeszy. Słuchała radia, przekazując zasłyszane informacje wśród znajomych, kolportowała ulotki i prasę. Włączyła się też w pomoc do więzionych Polaków oraz biednych. Utrzymywała się ze sprzedaży swetrów własnoręcznie zrobionych na drutach. Felicji udało się wydostać męża z obozu w 1941 r. (miał w tym pomóc jego były uczeń piastujący wysokie stanowisko w III Rzeszy). W czerwcu przenieśli się go Generalnego Gubernatorstwa, gdzie znaleźli schronienie u brata Stanisława, Józefa Grzywnowicza działacza ludowego i gospodarza z Budzynia. Dzięki Felicji mąż doszedł do zdrowia i rozpoczął tajne nauczanie ok 20 dzieci głównie z okolicznych wsi. Na przełomie lat 1942/1943 ponownie włączyła się w działalność konspiracyjną tym razem w Armii Krajowej. Została podporządkowana oddziałowi dywersji Juliusza Nowaka „Babinicza” z Witowic w ramach Obwody AK Miechów „Magda”. Przyjęła pseudonim „Litwinka”. Dostała za zadanie urządzić punkt sanitarny i podporządkować się Danucie Nowak ps. Feluś, Vita, która na wzór Wojskowej Służby Kobiet organizowała pomoc sanitarną. Felicja podjęła wyzwanie, zorganizowała grupę dziewczyn z okolicznych miejscowości oraz przygotowała specjalną apteczkę, z której mieli korzystać zarówno żołnierze AL i AK. Ta działalność wydała się jej jednak niewystarczająca. Przystąpiła, z początku na własną rękę, do organizowania męskiej placówki dywersji w miejscowościach Mostek, Buk, Budzyń oraz innych okolicznych wioskach. W 1943 r. miała ukrywać Żydówkę, której męża zabili Niemcy, ukrywała ją dwa tygodnie, następnie miała przekazać ją pod opiekę Janowi Krawcowi z Mostka, a następnie ułatwić ucieczkę z tych terenów. W tym samym roku miała ukrywać również zbiegłych radzieckich jeńców. Latem 1944 r. w Budzyniu zorganizowała co najmniej sześć osób: Antoniego Gajdę, Kiwiora, Zbigniewa Liburę „Górę”(jej siostrzeńca), Mieczysława Olewińskiego „Bystrego”, Stefana Serwatkę i Mariana Wagę, tą grupą kierował NN ps. Orzech z Lgoty Wielkiej. Powstała również grupa w Mostku po dowództwem tamtejszego sołtysa Stanisława Kordysa w składzie: Józef Duda, Franciszek Filus, Józef Krawiec, Edward Molęda ps. Trawka, Stanisław Molęda, Feliks Nowak ps. Łączka, Józef Nowak, Bronisław Olewiński ps. Bobka, Sebastian Pawlik oraz Stanisław Zając. W lesie koło Imbramowic i Glanowa grupy te przeszły ćwiczenia wojskowe. Prowadzone były wykłady dot. różnych sytuacji, które mogą spotkać przyszłych żołnierzy jak naloty lotnicze, łapanki uliczne itp. Pouczano także o zasadach konspiracji i zasadach prowadzenia walki. Ponadto kolportowano prasę. Siedziba placówki była w domu Józefa Grzywnowicza w Budzyniu. 20 sierpnia 1944 r. został wydany rozkaz o koncentracji oddziałów dywersyjnych Inspektoratu AK „Maria” w lesie sancygniowskim. To właśnie w tym okresie „Babinicz” zarządził mobilizacje, która nie objęła placówki „Litwinki”. Do Budzynia przewieziona została, na przechowania, drukarnia, która była własnością oddziału. Od tego czasu jej grupa pozostała bez kontaktu „z górą”. 29 października Felicja nawiązała kontakt, prawdopodobnie przez Józefa Grzywnowicza, z Apoloniuszem Józefowiczem ps. Strzemię, który organizował nieco bardziej na północy 3. kompanię III batalionu 116 pułku piechoty AK krypt. Winiarnia (utworzonego na ternie obwodu olkuskiego AK w Generalnym Gubernatorstwie). Postanowiono przyłączyć placówkę „Litwinki” do III batalionu jako 4. kompanię. Na początku listopada w wyniku dekoncentracji z lasów sancygniowskich powrócił Juliusz Nowak „Babinicz”, który postanowił przekazać na rzecz tworzącej się kompanii pluton Piotra Sieradzkiego „Błyskawicy”, dodatkowo w skład nowej jednostki wszedł pluton z Glanowa i Zagórowej pod dowództwem por. Michała Sierdzkiego „Grzmota”. Felicja świadoma tego, że nie podoła się dowodzenia taką organizacją postanowiła przekazać dowództwo „Grzmotowi”. Ona z kolei 24 grudnia podjęła się roli oficera oświatowo-propagandowego w III batalionie, którego dowódcą był Władysław Novak ps. Zempliński. Miała zajmować się kolportażem prasy i podnoszeniem morale żołnierzy w tym trudnym okresie. Jak wspomina miała przyczynić się do zorganizowania spotkania pomiędzy żołnierzami AK (dawnej grupy CHOW „Racławice”) i AL na tzw. Dębieńcu obok Lgoty Wielkiej, które rzeczywiście miało miejsce. Na tej konferencji zapadała przede wszystkim wspólna deklaracja, że głównym wrogiem obu są Niemcy. Felicja odegrała też pewną rolę dla olkuskiej konspiracji. 29 listopada została przeprowadzona akcja na fabrykę w Olkuszu pod dowództwem Wacława Kalarusa „Tarzana”. Po zakończonej sukcesem operacji pojawił się problem co zrobić ze zdobytą bronią i gdzie się ukryć. Dzięki szybkiej reakcji komendanta olkuskiego obwodu AK (części włączonej do III Rzeszy) Józefa Lipy „Kukułki”, który skierował się do Waleriana Libury, udającego się codziennie do pracy przez granicę z Generalnym Gubernatorstwem. Ten spokrewniony z Grzywnowiczami zapewne, wiedząc gdzie przebywają w tym czasie, udał się właśnie do Felicji, ta z pewnością mając kontakt z 4 kompanią spowodowała wysłanie oddziału po olkuszan. Dzięki temu uszli cało i włączeni do wspomnianej kompanii prowadzili działalność partyzancką. Brali udział w pacyfikacji niemieckich osadników w Psarach (na terenie Zagłębia), potyczce w Osieku 9 stycznia 1945 r. oraz ostatniej bitwie w nocy z 16 na 17 stycznia pod Budzyniem, kiedy to polegli Mieczysław Karbownik ps. Szary o raz Jan Żurek ps. Warta (obaj pochowani na olkuskim cmentarzu). Od pseudonimu Felicji oddział ten przybrał imię „Litwinka”, która została niejako jego patronką.
Po zakończeniu działań wojennych, Felicja zdała broń (pozostawioną na melinach) w Miechowie. Została aresztowana przez miechowski Urząd Bezpieczeństwa, ale szybko ją zwolniono. W lutym 1945 r. przeniosła się do Mysłowic, w tym czasie razem z mężem byli nauczycielami, on w gimnazjum ona w szkole podstawowej w Gliwicach, jednak ze względu na chorobę płuc musiała się zwolnić . W 1947 r. S. Grzywnowicz został dyrektorem prywatnego gimnazjum przy klasztorze cystersów w Szczyrzycu. Felicja zaś zajmowała się domem oraz pełniła funkcje sekretarki i szkolnej higienistki. Ponadto była kierowniczką lokalnego placówki Polskiego Czerwonego Krzyża udzielając za darmo prostych porad medycznych . Następnie po zlikwidowaniu tej placówki w 1955 r. przenieśli do Rybnika, gdzie mąż pracował w gimnazjum . Częste zmiany miejsca zamieszkania, a także posługiwania się przez Felicję rodowym nazwiskiem w pierwszy powojennych latach mogą świadczyć o próbie ukrycia się przed bezpieką, nie przestała się nią interesować. Namierzono ją w 1954 r., kiedy to została zarejestrowana jako informator Urzędu Bezpieczeństwa ps. Vir (lub Wir), była nim do 1958 r . Nie jest do końca jasne jaki charakter miała jej współpraca z organami bezpieczeństwa i czy była ona dobrowolna czy pod przymusem. Należy pamiętam, że komuniści stosowali różne, aby osiągać swoje cele, mamy do czynienia z okresem schyłkowym stalinizmu, w którym metody i działanie bezpieki było szczególnie bezkompromisowe i brutalne. Postępująca choroba nowotworowa doprowadziła do śmierci Felicji latem 1961 r. spoczywa na cmentarzu w Rybniku. Stanisław zmarł 4 lutego 1966 r. w Krakowie, jest pochowany na cmentarzu Rakowickim.
W 1939 r. zaraz po wybuchu wojny, małżeństwo uciekło do Budzynia. Jednak Stanisław został zmuszony do powrotu ze względu na pozostawione kosztowności. Został aresztowany na katowickim dworcu i wywieziony do Dachau. Felicja dowiedziawszy się o tym, wróciła do Rybnika w nadziei, że stamtąd będzie miała większe szanse wydostać męża z obozu. Tam zaczęła konspiracyjną działalność w organizacji „Orzeł Biały”. Działała w ciężkich warunkach, ponieważ, podobnie jak Olkusz, Rybnik został włączony do III Rzeszy. Słuchała radia, przekazując zasłyszane informacje wśród znajomych, kolportowała ulotki i prasę. Włączyła się też w pomoc do więzionych Polaków oraz biednych. Utrzymywała się ze sprzedaży swetrów własnoręcznie zrobionych na drutach. Felicji udało się wydostać męża z obozu w 1941 r. (miał w tym pomóc jego były uczeń piastujący wysokie stanowisko w III Rzeszy). W czerwcu przenieśli się go Generalnego Gubernatorstwa, gdzie znaleźli schronienie u brata Stanisława, Józefa Grzywnowicza działacza ludowego i gospodarza z Budzynia. Dzięki Felicji mąż doszedł do zdrowia i rozpoczął tajne nauczanie ok 20 dzieci głównie z okolicznych wsi. Na przełomie lat 1942/1943 ponownie włączyła się w działalność konspiracyjną tym razem w Armii Krajowej. Została podporządkowana oddziałowi dywersji Juliusza Nowaka „Babinicza” z Witowic w ramach Obwody AK Miechów „Magda”. Przyjęła pseudonim „Litwinka”. Dostała za zadanie urządzić punkt sanitarny i podporządkować się Danucie Nowak ps. Feluś, Vita, która na wzór Wojskowej Służby Kobiet organizowała pomoc sanitarną. Felicja podjęła wyzwanie, zorganizowała grupę dziewczyn z okolicznych miejscowości oraz przygotowała specjalną apteczkę, z której mieli korzystać zarówno żołnierze AL i AK. Ta działalność wydała się jej jednak niewystarczająca. Przystąpiła, z początku na własną rękę, do organizowania męskiej placówki dywersji w miejscowościach Mostek, Buk, Budzyń oraz innych okolicznych wioskach. W 1943 r. miała ukrywać Żydówkę, której męża zabili Niemcy, ukrywała ją dwa tygodnie, następnie miała przekazać ją pod opiekę Janowi Krawcowi z Mostka, a następnie ułatwić ucieczkę z tych terenów. W tym samym roku miała ukrywać również zbiegłych radzieckich jeńców. Latem 1944 r. w Budzyniu zorganizowała co najmniej sześć osób: Antoniego Gajdę, Kiwiora, Zbigniewa Liburę „Górę”(jej siostrzeńca), Mieczysława Olewińskiego „Bystrego”, Stefana Serwatkę i Mariana Wagę, tą grupą kierował NN ps. Orzech z Lgoty Wielkiej. Powstała również grupa w Mostku po dowództwem tamtejszego sołtysa Stanisława Kordysa w składzie: Józef Duda, Franciszek Filus, Józef Krawiec, Edward Molęda ps. Trawka, Stanisław Molęda, Feliks Nowak ps. Łączka, Józef Nowak, Bronisław Olewiński ps. Bobka, Sebastian Pawlik oraz Stanisław Zając. W lesie koło Imbramowic i Glanowa grupy te przeszły ćwiczenia wojskowe. Prowadzone były wykłady dot. różnych sytuacji, które mogą spotkać przyszłych żołnierzy jak naloty lotnicze, łapanki uliczne itp. Pouczano także o zasadach konspiracji i zasadach prowadzenia walki. Ponadto kolportowano prasę. Siedziba placówki była w domu Józefa Grzywnowicza w Budzyniu. 20 sierpnia 1944 r. został wydany rozkaz o koncentracji oddziałów dywersyjnych Inspektoratu AK „Maria” w lesie sancygniowskim. To właśnie w tym okresie „Babinicz” zarządził mobilizacje, która nie objęła placówki „Litwinki”. Do Budzynia przewieziona została, na przechowania, drukarnia, która była własnością oddziału. Od tego czasu jej grupa pozostała bez kontaktu „z górą”. 29 października Felicja nawiązała kontakt, prawdopodobnie przez Józefa Grzywnowicza, z Apoloniuszem Józefowiczem ps. Strzemię, który organizował nieco bardziej na północy 3. kompanię III batalionu 116 pułku piechoty AK krypt. Winiarnia (utworzonego na ternie obwodu olkuskiego AK w Generalnym Gubernatorstwie). Postanowiono przyłączyć placówkę „Litwinki” do III batalionu jako 4. kompanię. Na początku listopada w wyniku dekoncentracji z lasów sancygniowskich powrócił Juliusz Nowak „Babinicz”, który postanowił przekazać na rzecz tworzącej się kompanii pluton Piotra Sieradzkiego „Błyskawicy”, dodatkowo w skład nowej jednostki wszedł pluton z Glanowa i Zagórowej pod dowództwem por. Michała Sierdzkiego „Grzmota”. Felicja świadoma tego, że nie podoła się dowodzenia taką organizacją postanowiła przekazać dowództwo „Grzmotowi”. Ona z kolei 24 grudnia podjęła się roli oficera oświatowo-propagandowego w III batalionie, którego dowódcą był Władysław Novak ps. Zempliński. Miała zajmować się kolportażem prasy i podnoszeniem morale żołnierzy w tym trudnym okresie. Jak wspomina miała przyczynić się do zorganizowania spotkania pomiędzy żołnierzami AK (dawnej grupy CHOW „Racławice”) i AL na tzw. Dębieńcu obok Lgoty Wielkiej, które rzeczywiście miało miejsce. Na tej konferencji zapadała przede wszystkim wspólna deklaracja, że głównym wrogiem obu są Niemcy. Felicja odegrała też pewną rolę dla olkuskiej konspiracji. 29 listopada została przeprowadzona akcja na fabrykę w Olkuszu pod dowództwem Wacława Kalarusa „Tarzana”. Po zakończonej sukcesem operacji pojawił się problem co zrobić ze zdobytą bronią i gdzie się ukryć. Dzięki szybkiej reakcji komendanta olkuskiego obwodu AK (części włączonej do III Rzeszy) Józefa Lipy „Kukułki”, który skierował się do Waleriana Libury, udającego się codziennie do pracy przez granicę z Generalnym Gubernatorstwem. Ten spokrewniony z Grzywnowiczami zapewne, wiedząc gdzie przebywają w tym czasie, udał się właśnie do Felicji, ta z pewnością mając kontakt z 4 kompanią spowodowała wysłanie oddziału po olkuszan. Dzięki temu uszli cało i włączeni do wspomnianej kompanii prowadzili działalność partyzancką. Brali udział w pacyfikacji niemieckich osadników w Psarach (na terenie Zagłębia), potyczce w Osieku 9 stycznia 1945 r. oraz ostatniej bitwie w nocy z 16 na 17 stycznia pod Budzyniem, kiedy to polegli Mieczysław Karbownik ps. Szary o raz Jan Żurek ps. Warta (obaj pochowani na olkuskim cmentarzu). Od pseudonimu Felicji oddział ten przybrał imię „Litwinka”, która została niejako jego patronką.
Po zakończeniu działań wojennych, Felicja zdała broń (pozostawioną na melinach) w Miechowie. Została aresztowana przez miechowski Urząd Bezpieczeństwa, ale szybko ją zwolniono. W lutym 1945 r. przeniosła się do Mysłowic, w tym czasie razem z mężem byli nauczycielami, on w gimnazjum ona w szkole podstawowej w Gliwicach, jednak ze względu na chorobę płuc musiała się zwolnić . W 1947 r. S. Grzywnowicz został dyrektorem prywatnego gimnazjum przy klasztorze cystersów w Szczyrzycu. Felicja zaś zajmowała się domem oraz pełniła funkcje sekretarki i szkolnej higienistki. Ponadto była kierowniczką lokalnego placówki Polskiego Czerwonego Krzyża udzielając za darmo prostych porad medycznych . Następnie po zlikwidowaniu tej placówki w 1955 r. przenieśli do Rybnika, gdzie mąż pracował w gimnazjum . Częste zmiany miejsca zamieszkania, a także posługiwania się przez Felicję rodowym nazwiskiem w pierwszy powojennych latach mogą świadczyć o próbie ukrycia się przed bezpieką, nie przestała się nią interesować. Namierzono ją w 1954 r., kiedy to została zarejestrowana jako informator Urzędu Bezpieczeństwa ps. Vir (lub Wir), była nim do 1958 r . Nie jest do końca jasne jaki charakter miała jej współpraca z organami bezpieczeństwa i czy była ona dobrowolna czy pod przymusem. Należy pamiętam, że komuniści stosowali różne, aby osiągać swoje cele, mamy do czynienia z okresem schyłkowym stalinizmu, w którym metody i działanie bezpieki było szczególnie bezkompromisowe i brutalne. Postępująca choroba nowotworowa doprowadziła do śmierci Felicji latem 1961 r. spoczywa na cmentarzu w Rybniku. Stanisław zmarł 4 lutego 1966 r. w Krakowie, jest pochowany na cmentarzu Rakowickim.
Mateusz Radomski
![]() |
| Felicja i Stanisław Grzywnowiczowie. źródło: https://sites.goole.com/site/dylkiewiczowie/2-dylkiewiczowie |
Po więcej informacji zachęcamy sięgnąć do
artykułu Mateusza Radomskiego w nr 18 półrocznika Ilcusiana s. 87-108
pt. Felicja Grzywnowicz ,,Litwinka" na tle dziejów olkuskiej i miechowskiej konspiracji.
pt. Felicja Grzywnowicz ,,Litwinka" na tle dziejów olkuskiej i miechowskiej konspiracji.
wtorek, 1 stycznia 2019
Plany na rok 2019
Pomimo, że o większości inicjatyw będziemy informować na bieżąco, to daty części wydarzeń są już znane.
5 stycznia: spotkanie opłatkowe Światowego Związku Żołnierzy AK Koło Olkusz, Muzeum Regionalne PTTK w Olkuszu, godz. 17:00.
14 lutego: 77. rocznica powstania Armii Krajowej, zapalenie zniczy na grobach żołnierzy AK.
1 marca: IV Marsz Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Olkuszu, początek o godz. 16.00 pod Krzyżem Ofiar Komunizmu (ul. Augustiańska/Kościuszki).
3 marca: Namioty Wyklętych, Rynek Główny w Krakowie - diorama rekonstrukcyjna.
10 marca: diorama rekonstrukcyjna na IV Dniu Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Naramie.
15 marca: inauguracja wystawy o V Batalionie Strzelców Olkuskich w Powiatowej i Miejskiej Bibliotece Publicznej w Olkuszu, godz. 17:00.
29 marca: Gminna Biblioteka Publiczna w Bolesławiu, prezentacja wystawy "Oddział Hardego" oraz prelekcja dla uczniów SP w Bolesławiu.
27-28 kwietnia: IV Manewry Partyzanckie Łazany 2019.
3 maja: msza św. za Ojczyznę w olkuskiej bazylice.
3 maja: Rodzinna Gra Miejska Śladami Bohaterów w Skoczowie.
8 czerwca: prezentacja rekonstrukcyjna podczas akcji "Krwioobieg Terytorialsa" w Krakowie (organizator: 11. Małopolska Brygada Obrony Terytorialnej).
20-21 lipca: Odyseja Historyczna w Kutnie.
1 sierpnia: 75. rocznica wybuchu powstania warszawskiego, uroczystości na Starym Cmentarzu w Olkuszu.
21 września: Śladami II wojny światowej na ziemi olkuskiej - wycieczka autokarowa. Zbiórka o godz. 10.00 pod Punktem Informacji Turystycznej w Olkuszu.
27-28 września: XXXIII Rajd Pieszy Szlakami Walk Oddziału "Hardego".
27 października: Światełko Bohaterom - szlakiem mogił żołnierzy AK na olkuskim cmentarzu, zbiórka o godz. 15:00 przed bramą cmentarza komunalnego (ul. Powstańców Śląskich).
5 stycznia: spotkanie opłatkowe Światowego Związku Żołnierzy AK Koło Olkusz, Muzeum Regionalne PTTK w Olkuszu, godz. 17:00.
14 lutego: 77. rocznica powstania Armii Krajowej, zapalenie zniczy na grobach żołnierzy AK.
1 marca: IV Marsz Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Olkuszu, początek o godz. 16.00 pod Krzyżem Ofiar Komunizmu (ul. Augustiańska/Kościuszki).
3 marca: Namioty Wyklętych, Rynek Główny w Krakowie - diorama rekonstrukcyjna.
10 marca: diorama rekonstrukcyjna na IV Dniu Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Naramie.
15 marca: inauguracja wystawy o V Batalionie Strzelców Olkuskich w Powiatowej i Miejskiej Bibliotece Publicznej w Olkuszu, godz. 17:00.
29 marca: Gminna Biblioteka Publiczna w Bolesławiu, prezentacja wystawy "Oddział Hardego" oraz prelekcja dla uczniów SP w Bolesławiu.
27-28 kwietnia: IV Manewry Partyzanckie Łazany 2019.
3 maja: msza św. za Ojczyznę w olkuskiej bazylice.
3 maja: Rodzinna Gra Miejska Śladami Bohaterów w Skoczowie.
8 czerwca: prezentacja rekonstrukcyjna podczas akcji "Krwioobieg Terytorialsa" w Krakowie (organizator: 11. Małopolska Brygada Obrony Terytorialnej).
20-21 lipca: Odyseja Historyczna w Kutnie.
1 sierpnia: 75. rocznica wybuchu powstania warszawskiego, uroczystości na Starym Cmentarzu w Olkuszu.
21 września: Śladami II wojny światowej na ziemi olkuskiej - wycieczka autokarowa. Zbiórka o godz. 10.00 pod Punktem Informacji Turystycznej w Olkuszu.
27-28 września: XXXIII Rajd Pieszy Szlakami Walk Oddziału "Hardego".
27 października: Światełko Bohaterom - szlakiem mogił żołnierzy AK na olkuskim cmentarzu, zbiórka o godz. 15:00 przed bramą cmentarza komunalnego (ul. Powstańców Śląskich).
poniedziałek, 31 grudnia 2018
Podsumowanie roku 2018.
STYCZEŃ
5 stycznia: wręczenie Medalu Za Zasługi dla ŚZŻAK por.
Edmundowi Rogalskiemu z Wolbromia.
19-20 stycznia: szkolenie taktyczne z instruktorem WOT
(Myślenice).
27 stycznia: pilotażowa edycja Rajdu Szlakiem Żołnierzy 116.
pp AK ziemi olkuskiej (Olewin)
27 stycznia: wręczenie nagrody Burmistrza Miasta i Gminy
Olkusz CORDIS NOBILIS dla hm. Ryszarda Kowala.
LUTY
14 lutego: otwarcie Izby Pamięci Żołnierzy AK w siedzibie
naszego Koła.
17-18 lutego: zdjęcia do teledysku zespołu Pozytywka.
(nowosądecczyzna)
MARZEC
1 marca: III Marsz Pamięci Żołnierzy Wyklętych (Olkusz).
1 marca: lekcja historii w ZS nr 1 w Olkuszu z okazji
Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych.
2 marca: wręczenie nagrody „Osobowość Roku 2017” w kategorii
kultura – powiat olkuski. Laureatami Konrad Kulig i Mateusz Radomski.
3 marca: akcja „Namioty Wyklętych”, Olkusz – rynek.
3 marca: inscenizacja historyczna „Żołnierze Wyklęci ziemi
olkuskiej” pod Chatą Kocjana w Rabsztynie.
4 marca: akcja „Namioty Wyklętych”, Kraków – Rynek Główny.
9 marca: premiera 75 numeru Societas Historicorum z wywiadem
z Janem Jurczykiem „Klonem”, żołnierzem „Hardego”.
13 marca: uroczystość z okazji Narodowego Dnia Pamięci
Żołnierzy Wyklętych (Wolbrom).
16 marca: walne zebranie Zarządu Okręgu Śląskiego ŚZŻAK.
Prezesem wybrany ponownie por. Janusz Kwapisz.
20 marca: pogrzeb Stefana Kajdana, żołnierza AK i więźnia
obozu w Płaszowie. (Kwaśniów)
KWIECIEŃ
5 kwietnia: pogrzeb żołnierza AK Mariana Obary, z asystą
wojskową z 34. dywizjonu rakietowego z Bytomia. (Kidów)
8 kwietnia: premiera 10 numeru Kwartalnika Wyklęci z
artykułem o ks. Zbigniewie Gadomskim.
14-15 kwietnia: manewry partyzanckie na masywie Jasień w
Beskidzie Wyspowym.
20 kwietnia: prezentacja wystawy „Oddział Hardego” w ZS nr 1
w Olkuszu.
MAJ
3 maja: obchody Święta Konstytucji 3 Maja (Olkusz, rynek).
3 maja: internetowa premiera filmu „Kocjan. Życie pod wiatr”
(reż. Konrad Kulig, Mateusz Radomski).
4 maja: obchody 155. rocznicy śmierci Francesco Nullo pod
Krzykawką (Stary Cmentarz).
18 maja: gra miejska „Śladami Antoniego Kocjana” dla uczniów
szkół podstawowych (Olkusz).
20 maja: Śladem AK i Akcji Burza – mobilna wystawa na
olkuskim rynku.
25 maja: spotkanie promocyjne nr. 18 Ilcusiany, z artykułami
o oddziałach partyzanckich „Surowiec” i „Litwinka” (PiM Biblioteka Publiczna)
CZERWIEC
2-3 czerwca: Zjazd Stowarzyszenia Odra-Niemen (Huba nad
Jeziorem Czorsztyńskim).
23-24 czerwca: III Manewry Partyzanckie Łazany 1946-2018.
LIPIEC
3 lipca: pogrzeb Janiny Głowackiej, wdowy po Piotrze Głowackim ps. Łubow, żołnierzu oddziału 'Hardego".
12 lipca: msza święta w intencji zamordowanych przez
ukraińskich nacjonalistów na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej (bazylika św.
Andrzeja Apostoła).
SIERPIEŃ
1 sierpnia: olkuskie uroczystości 74. rocznicy wybuchu
powstania warszawskiego, z udziałem asysty wojskowej z 6. Brygady
Powietrznodesantowej z Krakowa (Stary Cmentarz).
9 sierpnia: pogrzeb Małgorzaty Kallisty-Glanc, córki
żołnierza AK Wacława Kallisty (Olkusz).
10 sierpnia: spotkanie Powiatowej Rady ds. Kombatantów i
Osób Represjonowanych (starostwo powiatowe w Olkuszu).
15 sierpnia: powiatowe obchody Święta Wojska Polskiego w
Imbramowicach oraz msza święta za ojczyznę w Olkuszu.
18 sierpnia: uroczystości i inscenizacja historyczna w 72. rocznicę
rozbicia więzienia MBP w Krakowie (Muzeum Archeologiczne).
26 sierpnia: Rodzinny Piknik Patriotyczny (Wolbrom).
WRZESIEŃ
7 września: 75. rocznica śmierci Henryka Miltona „Ordona”
(dawna ziemianka pod Sławkowem).
10 września: 47. Pielgrzymka Kombatantów Armii Krajowej na
Jasną Górę.
15 września: Rajd Szlakiem kpt. Jana Dubaniowskiego „Salwy”
(Ruda Kameralna).
15 września: msza święta za Ojczyznę i V Piknik Historyczny „Jura
1914”. (Krzywopłoty)
16 września: piknik historyczny „Drogi do wolności” i
inscenizacja historyczna „Akcja na koszary Wehrmachtu 1944” (Wolbrom).
24 września: msza święta za żołnierzy AK przy ołtarzu
polowym na Borach Kwaśniowskich.
28 września: wizyta u Jana Jurczyka, żołnierza oddziału „Hardego”,
z okazji 95. urodzin. (Hucisko Kwaśniowskie)
28-29 września: XXXII Rajd Pieszy Szlakami Walk Oddziału „Hardego”
(Olkusz-Bydlin).
PAŹDZIERNIK
5-7 października: XIII Rajd Szlakami Żołnierzy Wyklętych
mjr. Józefa Kurasia „Orła”, „Ognia” w Beskidzie Makowskim.
7 października: odsłonięcie tablicy poświęconej zamordowanym
przez Armię Ludową żołnierzom AK (Koryczany).
11 października: gra miejska „Niepodległość wśród nas” dla
uczniów szkół podstawowych (Olkusz).
16 października: internetowa premiera filmu „Śladami
partyzantów Hardego” (reż. Piotr Smętek).
19 października: terenowa lekcja historii dla uczniów
Publicznej Szkoły Podstawowej w Witeradowie.
26 października: przekazanie sztandaru Związku Inwalidów
Wojennych RP Oddział Olkusz pod opiekę Zespołu Szkół w Olkuszu ZDZ w
Katowicach.
28 października: akcja „Światełko bohaterom – szlakiem mogił
żołnierzy AK na olkuskim cmentarzu”.
31 października: gra miejska w 100. rocznicę wyzwolenia
Krakowa (Kraków – Rynek Główny).
31 października: pogrzeb żołnierza BCh i AK Zofii Wujcik (z
domu Mendrek), z asystą wojskową z 6. Brygady Powietrznodesantowej z Krakowa.
(Olkusz)
LISTOPAD
10 listopada: Patriotyczna Biesiada Stulecia i Bieg
Niepodległości w Jaworznie.
11 listopada: powiatowe obchody 100. rocznicy odzyskania
niepodległości (Olkusz, rynek).
16 listopada: wbicie gwoździ pamiątkowych w zrekonstruowany
drzewiec sztandaru olkuskich strzelców z 1938 r. (Muzeum Regionalne PTTK).
18 listopada: obchody 104. rocznicy bitwy pod Krzywopłotami
(Bydlin).
29 i 30 listopada: warsztaty dla młodzieży ponadgimnazjalnej
„Olkusz 1918” w Muzeum Regionalnym PTTK.
Listopad-grudzień: Projekt „1918-2018: Strzelcy Olkuscy
powracają” - osiem lekcji historii w szkołach na ziemi olkuskiej.
GRUDZIEŃ
9 grudnia: odsłonięcie tablicy poświęconej mieszkańcom
dawnego Powiatu Olkuskiego, którzy wnieśli wkład w odzyskanie niepodległości w
latach 1914-18 (Stary Cmentarz).
15 grudnia: internetowa premiera filmu „5. Batalion
Strzelców Olkuskich” (reż. Konrad Kulig, Mateusz Radomski).
21 grudnia: spotkanie wigilijne środowisk kombatanckich i
mundurowych w Sali Sejmu Śląskiego w Katowicach.
niedziela, 30 grudnia 2018
Olkusz nie czekał na niepodległość do 11 listopada!
11 listopada 1918 r. to data
kojarząca się z odzyskaniem przez Polskę niepodległości. Tego dnia Józef
Piłsudski, który dzień wcześniej przybył do Warszawy, otrzymał od Rady
Regencyjnej władzę wojskową. Jednak kiedy w stolicy dopiero zaczynano rozbrajać
okupantów, w Olkuszu już od ponad tygodnia powiewały biało-czerwone flagi!
1 Budynek starego starostwa w Rynku, gdzie w
czasie I wojny światowej mieściła się austriacka Komenda Obwodowa, [Österreichische
Staatsarchiv].
Olkuszanie nie
czekali, aż niepodległość sama do nich przyjdzie. W będącym pod okupacją
austriacką regionie wrzało. Już 31 października 1918 r. wyzwolono Kraków. Za
tym przykładem poszły kolejne miejscowości. W tej sytuacji w Olkuszu sprawy w
swoje ręce wzięli członkowie Polskiej Organizacji Wojskowej. POW była konspiracyjnym
zrzeszeniem, walczącym od 1914 r. o wyzwolenie kraju spod władzy zaborców.
Komendant olkuskiego Okręgu POW – Józef Bohdan Ferencowicz – żołnierz słynnej
1. Kompanii Kadrowej, zarządził mobilizację. 1 listopada 1918 r. po zmroku
grupa konspiratorów ruszyła opanować okupacyjną komendę obwodową w Rynku,
mieszczącą się w budynku obecnie znanym jako stare starostwo.
Akcja
zakończyła się sukcesem. Polacy rozbroili warty, przejęli kontrolę nad
kamienicą, opanowali m. in. łączność telefoniczną, a zamiast
cesarsko-królewskiego godła, zaczęła powiewać biało-czerwona chorągiew. Całą
sprawę ułatwiła pomoc austriackiego oficera, kpt. Józefa Schneidera, który umożliwił
peowiakom przejęcie magazynu broni. W teren ruszyli posłańcy, aby ściągnąć
większe siły. Miasto przechodziło w polskie ręce.
„Szybkie
stąpania gońców i patroli, cichy szczęk zdobytej broni pochłaniała mgła
listopadowej nocy, osłaniając tajemnicą zbrojne działania, które następowały
szybko i zdecydowanie” – wspominał jeden z uczniów olkuskiego Gimnazjum i
jednocześnie harcerz Innocenty Libura.
Cała operacja odbyła się w nocy,
toteż większość pogrążonych w śnie mieszkańców o opisywanych wypadkach
dowiedziała dopiero rano, 2 listopada. Realia pierwszego dnia niepodległości w
Olkuszu opisuje we wspomnieniach Jan Jarno, ówczesny radny Rady Miasta:
„Mroźny, pogodny poranek
listopadowy jękiem dzwonów zwołujących wiernych (…) nieświadomych położenia,
zdumionych przewrotem, którego wieczorem wcale się nie spodziewano. Przed
gmachem dawnej komendy uwija się kilku młodzieży (…) tu i ówdzie chyłkiem
przechodzą szwargocząc żydkowie i rozbrojeni Niemcy żandarmi bez oznak na
czapkach i ramionach, strasznie głupio zaambarasowani. Z gmachu powiewa już
polska chorągiew, mkną tu i ówdzie posłańcy miasta zwołując radnych na
nadzwyczajne posiedzenie, drogami ciągną pozamiejscowi rezerwiści z wojska
Muśnickiego, byli legioniści, piechurzy i różnego rodzaju członkowie
organizacyi Wojskowej najdziwaczniej poubierani i naprędce pouzbrajani (…)”.
„Stanęliśmy nagle i prawie
nieoczekiwanie wobec nowych czasów, wobec wielkich dni. Stanęliśmy zdumieni i
bezradni, oszołomieni huraganem wypadków, oślepieni blaskiem zorzy wolności.”
Tak z kolei uczucia olkuszan opisała „Kronika Powiatu Olkuskiego”.
O nocnym przewrocie w mieście
początkowo nie wiedział także cesarsko-królewski komendant obwodu, płk Clam
Martinic. Odpowiedzialny za administrację i sprawy wojskowe w całym powiecie hrabia,
rankiem w dzień zaduszny ruszył ze swoimi żołnierzami na cmentarz, na
nabożeństwo za poległych. Kiedy następnie przybył do komendy, zamiast swojej
warty zastał stojących przy wejściu peowiaków.
W południe do komendanta
Martinica została wysłana delegacja z burmistrzem Karolem Radłowskim na czele. Chodziło
o oficjalne przejęcie władzy. Początkowo austriacki oficer odrzucił żądania
Polaków, zasłaniając się brakiem rozkazów od przełożonych. Kiedy jednak
burmistrz Radłowski dobitnie uświadomił mu, że olkuszanie mają jeszcze w
zanadrzu argumenty siłowe, hrabia złożył komendę na ręce ppłk. Niewiadomskiego,
Polaka służącego w armii austriackiej.
Jeszcze tego samego dnia członkowie
POW rozbroili kompanię wojska, stacjonującą w fabryce Westena. Węgierscy
żołnierze nie stawiali oporu – zmęczeni wojną, z radością przyjęli fakt, że
wkrótce wrócą do domów i oddali karabiny. Urzędy, magazyny i dworzec zostały
obsadzone, a kierownictwo administracji w powiecie objął dotychczasowy członek
samorządowego Wydziału Powiatowego - Jerzy Stamirowski.
1Starosta Jerzy Stamirowski (z lewej) oraz
burmistrz Karol Radłowski, [Biblioteka Narodowa].
Wieńczącym ten dzień akordem było
wieczorne przybycie przedstawicieli stacjonującego w Kluczach pododdziału 1.
Pułku Ułanów. Choć była to jednostka armii austriackiej, to służący w niej
Polacy, na czele z rotmistrzem Stefanem Zabielskim, wyrazili gotowość
wstąpienia do odradzającego się Wojska Polskiego. Moment ten relacjonował Jan
Jarno: „(…) tych Rada m. z burmistrzem na czele przyjęła chlebem i solą na
rynku miasta, następnie przy dźwiękach Roty Konopnickiej na oświetlonym
pochodniami rynku ułani złożyli przysięgę wierności i gromkie „niech żyje
Polska, niech żyje Wojsko Polskie” wzbiło się ponad chmurne stropy ciemnej,
listopadowej nocy”.
Konrad Kulig
artykuł opublikowany w Kurierze Olkuskim 30 X 2018 r.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Zapraszamy na naszą nową stronę internetową!
Szanowni Czytelnicy! Uruchomiliśmy nową stronę internetową naszego Koła . Przenieśliśmy się na nią, do czego i Państwa zachęcamy. Oczywiście...
-
10 czerwca 2019 r. zmarł w wieku 95 lat por. Jan Jurczyk ps. Klon, prawdopodobnie ostatni żyjący żołnierz zgrupowania partyzanckiego „ Su...
-
Józef Lipa ps. Kukułka, Sewer (1912-1985) W konspiracji działał od jesieni 1939 roku. Dla niego wojna nie skończyła się z wkroczeni...
-
„Zbrodniarz w sutannie”, „przywódca morderców”, „organizator zbrodni” – to tylko niektóre z określeń, jakich propagandowa prasa w 1951...









